napar

latem bywa z chmurami: ciemna od 
deszczu na pierwszym planie, w głębi 
świecąca słońcem. siedzę wpatrzony 
w spławik, nagle 
piorun, 

błyskawica, grzmot. łyski żerują, 
jakby się nic nie stało, żółci się 
piołun. 

tylko łodygi przypominają barwą 
popiół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz