chłop
czereśnia spada na taras
skóra pęka
małe czarne mrówki tłoczą się w ranie
mówię
nieczęsto zdarza się wam latać
rzucam czereśnię z mrówkami w gąszcz śnieguliczki
stwarzam lot
grawitacja sprawia upadek
jestem stwórcą
grawitacja jest sprawczynią
mrówkom nic się nie stanie
chroni je szkielet zewnętrzny
obraz mówi nie
obrażaj się że nic do
ciebie nie mówię