krewka okolica

kiedyś, kiedy były jeszcze tory kolejowe między kruszwicą a inowrocławiem, 
jeździłem do liceum w "wagonie dla dojeżdżającej młodzieży szkolnej".
pociąg zatrzymywał się czterokrotnie.
pewnego dnia
poróżnili się w rożniatach,
pierwsze obelgi padły w tupadłach,
kłótnia zmąciła rozumy w mątwach,
gdy mijali rąbinek, rąbali się pięściami po gębach.
z dworca w inowrocławiu zostali zabrani przez pogotowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz