Kiedy było jeszcze połączenie kolejowe między Kruszwicą a Inowrocławiem,
jeździłem do liceum w wagonie "dla dojeżdżającej młodzieży szkolnej".
Pociąg zatrzymywał się czterokrotnie.
Pewnego dnia poróżnili się w Rożniatach.
Pierwsze obelgi padły w Tupadłach.
Kłótnia zmąciła rozumy w Mątwach.
Gdy mijali Rąbinek, rąbali się pięściami po gębach.
Z dworca w Inowrocławiu zostali zabrani przez pogotowie.
Na blogu przedstawiam niektóre teksty publikowane na portalach: nieszuflada.pl, rynsztok.pl, poezja-polska.pl, liternet.pl oraz poemax.pl w latach 2005-21. Autorką zamieszczonego portretu jest Julia Kaźmierska
popsuty pies
idę na skraj lasu posłuchać słowika
mijam domy w ogrodach szczekania za płotami
czego hałasujesz głupolku mówię do najgłośniejszego
a ten dalej ujada
przystaję i z rykiem naśladującym odgłosy lwa
podbiegam do płotu za którym pieni się pies
milknie podwija ogon ucieka skomląc
chowa się za domem
gdy wracam z lasu przed domem z przestraszonym psem
stoi jego właściciel wraz z sąsiadem
stuka się palcem w czoło wskazuje na mnie
już ujada gada już uj
mijam domy w ogrodach szczekania za płotami
czego hałasujesz głupolku mówię do najgłośniejszego
a ten dalej ujada
przystaję i z rykiem naśladującym odgłosy lwa
podbiegam do płotu za którym pieni się pies
milknie podwija ogon ucieka skomląc
chowa się za domem
gdy wracam z lasu przed domem z przestraszonym psem
stoi jego właściciel wraz z sąsiadem
stuka się palcem w czoło wskazuje na mnie
już ujada gada już uj
Subskrybuj:
Posty (Atom)