egipt w poznańskiem
chłopi budują
na polach pyramidy
z ziemniaków
Na blogu przedstawiam niektóre teksty publikowane na portalach: nieszuflada.pl, rynsztok.pl, poezja-polska.pl, liternet.pl oraz poemax.pl w latach 2005-21. Autorką zamieszczonego portretu jest Julia Kaźmierska
Mandelsztam w ogrodzie
sokół chwyta w locie
żuka, miażdży w dziobie.
na błękicie beż piór, zieleń
połysku - kropka - żuk.
kilka chwil wcześniej
kopulował na różanecznikach.
"o, czasie, nie męcz zazdrością
tego, kto zastygł w czas."
kurz sokół ukos żuk.
"о, wrjemja, zwistju nie mucziaj
tawo, kto wo wrjemja zastył."
kontakt bezpośredni
karmię sikorkę z ręki okruchami orzecha włoskiego;
nie mam wątpliwości, że przylatuje na mój widok
ze względu na smaczne jedzenie a nie dlatego, że
mnie lubi; ląduje na dłoni, chwyta pazurkami za
palec wskazujący, w ułamku sekundy porywa okruch,
natychmiast odlatuje na pobliskie drzewo, żeby w
spokoju zjeść; dla niej, zetknięcie ze mną, to chwila
strachu, dla mnie, niezwykłe przeżycie; czuję przez
moment dotknięcie pazurków tak delikatne, jakbym
owinął na palcu łodyżkę powoju, podmuch na twarzy
wywołany trzepotem skrzydeł, przenikliwe spojrzenie
paciorka czarnego oczka, wyrazisty rysunek piórek;
2006
karmię sikorkę z ręki okruchami orzecha włoskiego;
nie mam wątpliwości, że przylatuje na mój widok
ze względu na smaczne jedzenie a nie dlatego, że
mnie lubi; ląduje na dłoni, chwyta pazurkami za
palec wskazujący, w ułamku sekundy porywa okruch,
natychmiast odlatuje na pobliskie drzewo, żeby w
spokoju zjeść; dla niej, zetknięcie ze mną, to chwila
strachu, dla mnie, niezwykłe przeżycie; czuję przez
moment dotknięcie pazurków tak delikatne, jakbym
owinął na palcu łodyżkę powoju, podmuch na twarzy
wywołany trzepotem skrzydeł, przenikliwe spojrzenie
paciorka czarnego oczka, wyrazisty rysunek piórek;
2006
Subskrybuj:
Posty (Atom)