odlot pingwina
aż pewnego dnia,
tak niepewnego, jak ten, któremu
wszystkie odmówiły, pojął:
ptak to pakt o nieagresji
między możliwością lotu
a wyniosłością nieba z dumą
czworonożnego drapieżnika.
dzień - flaming grzebie w mule,
wyszukuje żyjątka w ostatnim śnie,
piórami barwi niebo.
myśl - bielinek pląsa nad łąką
przeczuć i skojarzeń, tak długo,
aż sens przyjmie postać
ciągów właściwych słów.
tak niepewnego, jak ten, któremu
wszystkie odmówiły, pojął:
ptak to pakt o nieagresji
między możliwością lotu
a wyniosłością nieba z dumą
czworonożnego drapieżnika.
dzień - flaming grzebie w mule,
wyszukuje żyjątka w ostatnim śnie,
piórami barwi niebo.
myśl - bielinek pląsa nad łąką
przeczuć i skojarzeń, tak długo,
aż sens przyjmie postać
ciągów właściwych słów.