czytanie hałasu

kilka ulic na zboczach doliny
płynie równolegle do nurtu rzeki,
inne udają dopływy albo
mostami przeskakują leniwy prąd.

przy ulicach domy w ogrodach, tym
starsze im bliżej wody, po wieku
budynków można rozpoznać, jak
miasto latami wpełzało na zbocza.

skąd patrzę, widzę między koronami
drzew dachy domów niżej, na jednym
z nich człowiek czyści dachówki wodą
pod ciśnieniem, niszczy codzienną ciszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz