w ogrodzie stoi wuj
powój mu oplótł
kończyny i tułów
do głowy się zbliża
milimetr po milimetrze
różowe kieliszki
łopoczą na wietrze
kwitnie wuj
giętki przylepny
całkiem jak ciotka
zwinnie wymija
wszystko co spotka
i szyję wuja
owija jak żmija
kwitnie wuj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz