w ramach podgrzewania przyjaźni pomiędzy u.s.a. a mną, nabyłem w niemieckim
sklepie, kamizelkę o nazwie "truckerweste" czyli kamizelkę kierowcy
ciężarówki; napis na metce:

                             AMERICAN BASIC STYLE
                                                XXL,

powyżej napisu jest jeszcze miniaturka flagi tego najważniejszego państwa;
przyjaźń postanowiłem podgrzać, ponieważ oziębła była po wojnach z serbią
i irakiem; w czternastu kieszeniach noszę klucze, dyskietki z wierszami, kartki
z notatkami do wierszy, długopis, ołówki, temperówkę, scyzoryk, okulary do
czytania i tak dalej; zakładam ją tylko w domu, ogrodzie i na tarasie, kiedy
gdzieś wychodzę, czy wyjeżdżam przebieram się w inne ubrania, aby nie
pomyślano, że manifestuję przyjaźń zbyt ostentacyjnie; kupiłem kamizelkę,
żeby wykazać się dowodem mojej wiernopoddańczej lojalności, kiedy tu przyjdą
po wygranej wojnie z iranem, chinami i rosją; posiadam też inny dowód: od
dziesięciu lat zakładam na ryby czapkę armii u.s.a. taką, jaką można zobaczyć
w telewizji na głowach obrońców naszej przyszłej, wspólnej, globalnej,
amerykańskiej ojczyzny



2005

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz