rudzik
chłód żalu w melodii,
rdza bukowych liści, jak
zakrzepła krew barwi pierś
śpiewaka jesieni,
reszta piór w odcieniach mgły.
co dzień, od kilkunastu
dni nagłaśnia swój obszar
lęgowy. budzi lęk
o jego życie, kiedy
słyszę chichot krogulca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz