na skróty



idę do piekarni ścieżką
za ogrodami ponieważ
bliżej oraz bez spalin

wszyscy jak ja w dzieciństwie śpią
szklana kulka stuka o szkło
śpiewa sikorka modra

przypomina
barwą piór
o spalinach







mam żonę od czterdziestu lat
nigdy nie zamierzałem się rozwieść
czasem myślałem o zabójstwie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz