popsuty pies

idę na skraj lasu posłuchać słowika
mijam domy w ogrodach szczekania za płotami

czego hałasujesz głupolku mówię do najgłośniejszego
a ten dalej ujada

przystaję i z rykiem naśladującym odgłosy lwa
podbiegam do płotu za którym pieni się pies

milknie podwija ogon ucieka skomląc
chowa się za domem

gdy wracam z lasu przed domem z przestraszonym psem
stoi jego właściciel wraz z sąsiadem

stuka się palcem w czoło wskazuje na mnie

już ujada gada już uj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz