muzorozum

niejednemu umysłowi śpiew
słowika uzmysłowił jak
wysłowić się bez pustosłowia

matoła mało tam
ma doła i ciało dam

o świcie śpiew śpi słowik
łowi pokarm dla piskląt

o zmierzchu sławi spokój

wysławiam się ponieważ
nie jestem cesarzem chińskim
nie zjadam słowiczych serc
często słucham słowika

dla wyobrażeń przestrzeni
dźwięków z epoki
dominacji dinozaurów





Oto, co między innymi, napisała Małgorzata Sochoń na portalu poezja-polska o tym wierszu:
....Jak czytam palindromy, to oczywiście najpierw się uśmiecham, bo jest w nich coś "łaskoczącego". To coś jest w ich brzmieniu, które często przypomina żart.

matoła mało tam

Inaczej brzmi oświadczenie "w śpiewie słowika widzę mądrość" a inaczej "matoła mało tam". Uporządkowanie i piękno, brak pustosłowia to jest śpiew słowika!

matoła mało tam!:)

"ma doła i ciało dam"

Ciało dam to powabność. To, co zachwyca elegancją, pociąga. A mieć doła oznacza ludzki smutek, rozrzewnienie ... noc! W słowiku - dwa w jednym. Co za połączenie.

matoła mało tam
ma doła i ciało dam

- jak czytam te dwa wersy, które są też do siebie podobne (matoła/ ma doła, mało tam/ ciało dam), w których pulsuje fajna słowna gra to po prostu się cieszę, że je napotkałam, że się nimi mogę bawić w myślach, że moje myśli są "połaskotane".   ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz